 |
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Rozpierducha nowy
Dołączył: 16 Sty 2007 Posty: 2
|
Wysłany: Wto, 16 Sty 2007, 01:10 Temat postu: A ja w to nie wierzę... |
|
|
Witam.. Może na początek wyjaśnię, że na forum trafiłem przypadkowo. Zacząłem czytać historie, jakie tu zamieszczono i stwierdziłem, że trochę to zbyt piękne aby prawdziwe było (zwłaszcza u niektórych fantastów)...
Dlatego postanowiłem przetestować feromony na sobie, a raczej na innych
Na pierwszy ogień poszło Alchemy (sądząc z opisów - dość lekki środek, pomimo wysokiego stężenia). Nie zauważyłem żadnych rezultatów. "Zażyłem" zgodnie z instrukcją (i to dosłownie - żeby nie było, że coś źle zrobiłem). Moja dziewczyna, jak zawsze w dobrym humorze, niczego nie wyczuła, a specjalnie obserwowałem jej zachowanie i reakcje. Później pojechałem do supermarketu. Przede mną w kolejce stały dwie dziewczyny. Też nic. Jedna z nich, co prawda dwa lub trzy razy na mnie spojrzała, ale to się nie liczy, bo stała bokiem (rozmawiając z koleżanką) i nie wydaje mi się, aby jej spojrzenie było spowodowane działaniem Alchemy (nawiasem mówiąc to "cudo" pachnie jak jakieś tandetne perfumy z kiosku Ruchu) i bardziej prawdopodobne jest, że spoglądała na rozłożone przy kasach towary lub na innych ludzi z sąsiednich kolejek...
To tyle wrażeń jak na pierwszy dzień. Powiem Wam, że ja nie wierzę w te cudowne właściwości feromonów. Postaram się podejść do tematu w sposób jak najbardziej obiektywny i pobawić się nadal tym małym flakonikiem. Pewnie zaraz ktoś powie " eee tam Alchemy... wypróbuj Phero+NPA+Chikarę i coś tam jeszcze na raz." Możliwe, ale ja nie szukam panienek na podryw (mam własną - niezła jest i bez feromonów) Ciekaw jestem jedynie, na ile te cud opowieści z forum są prawdziwe  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Arturxxx uzależniony
Dołączył: 07 Lis 2006 Posty: 88
Sprawdzone: Pheromax,NPA,Chikara(próbka żel),BTB
|
Wysłany: Wto, 16 Sty 2007, 02:22 Temat postu: Re: A ja w to nie wierzę... |
|
|
| Rozpierducha napisał: | | Ciekaw jestem jedynie, na ile te cud opowieści z forum są prawdziwe |
To czy są prawdziwe niestety nikt ci nie będzie w stanie udowodnić pisząc tylko na forum.O tym możesz się tylko sam przekonać,kasy nie stracisz bo możesz zwrócic przesyłke jeśli nie będziesz zadowolony.Co do alchemy się nie wypowiadam bo nie używałem. _________________ Życie jest po to by sie nim cieszyć!!  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
P. potencjalny
Dołączył: 27 Gru 2006 Posty: 32
Sprawdzone: NPA, Chikara
|
Wysłany: Wto, 16 Sty 2007, 15:31 Temat postu: |
|
|
Mnie zupelnie nie rusza czy historie sa prawdziwe czy zmyslone (chociaz specjalnie fantastycznych tu nie czytalem, sam mialem ciekawsze akcje po fero niz wiekszosc tu przedstawionych - moze dlatego zorganizowano konkurs?). Wystarcza mi ze ja widze efekty a czy ktos w to uwierzy czy nie to juz nie moj problem. Pozatym wiekszosc sadzi ze feromony daja jakies super cudowne efekty i kobiety same zrzucaja majtki na twoj widok a to zupelnie nie tak dziala - one po prostu powoduja ze ludzie sa do ciebie lepiej nastawieni i bardziej otwarci a jak to wykorzystasz to juz twoja sprawa, nawet przy bardzo silnych fero rzadko sie zdarza zeby dziewczyny same inicjowaly znajomosc chociaz sie zdarza .
P. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Rozpierducha nowy
Dołączył: 16 Sty 2007 Posty: 2
|
Wysłany: Wto, 16 Sty 2007, 17:12 Temat postu: Alchemy, dzień drugi... |
|
|
Dzisiaj postanowiłem wypróbować Alchemy w pracy. Tuż przed wyjściem z domu zaaplikowałem sobie kilkanaście "maźnięć" na szyi, za uszami i na nadgarstkach. Do pracy jechałem samochodem, więc niewiele zdążyło "ulecieć". Oto syntetyczny zapis dzisiejszego testu:
1.Pierwsza koleżanka z pracy - lipa. Nie zauważyłem żadnej różnicy, ale może to dlatego, że było dość wcześnie i była chyba zbyt zaspana, żeby cokolwiek wyczuć.
2.Dziewczyny, z którymi siedzę w pokoju też niczego nie wyczuły. Nie zauważyłem żadnych zmian w ich zachowaniu, stylu prowadzenia rozmów, gestach. Nie przejawiały też większego (niż na codzień) zainteresowania moją osobą.
3.Poszedłem do innego działu, aby sprawdzić fero na koleżance, z którą znam się dość dobrze, ale nie pracujemy wspólnie na co dzień. Przegadałem z nią jakieś 15 minut siedząc mniej więcej 1,5 m. Od niej (dzieliło nas biurko), raz nawet specjalnie się przysunąłem (pod jakimś tam pretekstem) i obserwowałem jej reakcję. Po kilkunastu minutach rozmowy poddałem się. Nie zauważyłem żadnej różnicy w jej zachowaniu, gestach, spojrzeniu, mowie...
4.Kolejnym „testerem” miała okazję zostać inna koleżanka. Ponieważ od rana minęło już ładnych parę godzin, więc „zażyłem” nową dawkę fero. Tym razem nieco mniejszą, aby nie przesadzić. Przeszedłem kilka razy obok niej, zagadywałem, uśmiechałem się, jak codzień.. Rezultat? Nic. Kompletnie nic. Odniosłem nawet wrażenie, jakby była zła na mnie, chociaż nie dałem jej ku temu żadnego powodu. Ale może najzwyczajniej w świecie wstała dziś lewą nogą i była jakaś taka rozdrażniona...
5.W międzyczasie kilka biznesowych rozmów z osobami z poza firmy, w tym z dwiema kobietami, jedną młodszą, drugą starszą. Rezultat ten sam, a właściwie brak rezultatu.
6.Co więcej, zauważyłem że po zaaplikowaniu Alchemy zatyka mi się nos. Zupełnie, jakbym był uczulony na któryś ze składników (mam nadzieję że nie na główny
7.Jedna z koleżanek pracujących ze mną w pokoju wychodzi trochę wcześniej od innych, ponieważ spieszy się na autobus. Dzisiaj wychodząc z pokoju spojrzała na mnie, uśmiechnęła się i powiedziała: „no to hej”... Przez chwilę miałem nadzieję, ale zaraz ją straciłem. Dziewczyna jest bardzo sympatyczna i uśmiechnięta na co dzień, tak więc małe prawdopodobieństwo, że „no to hej” skierowane do mnie było pod wpływem Alchemy...
To tyle wrażeń z drugiego dnia. Kupując Alchemy nie oczekiwałem jakichś niewiadomo jakich rezultatów. Bardziej byłem ciekaw czy to, co o nich usłyszałem sprawdzi się w moim przypadku. Jak na razie nic ciekawego, ale to dopiero początek Planuję jeszcze przetestować Pheromaxa i być może Relationship Magic, ale to później... Na razie bawię się Alchemy  |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
valery  uzależniony
Dołączył: 30 Lis 2006 Posty: 182
Sprawdzone: alchemy,pheromax,chikara,NPA,BTB
|
Wysłany: Wto, 16 Sty 2007, 18:23 Temat postu: |
|
|
kiedys tez tak mialem. Poprostu nie umialem zabaczyc reakcjii ludzi na feromony.Tez zacząlem od alchemy....i pierwsze dni lipa,ale po kilku dniach poczulem sie taki bardziej doceniony przez innych.
to przychodzi z czasem
cierpliwosci
tylko zebys se nie siadl w koncie i czekal az ktos do ciebie podejdzie [/quote] |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
santanachia  uzależniony
Dołączył: 13 Lut 2008 Posty: 55
Sprawdzone: dziś pheromax, kiedyś Alpha A314, Alpha-7, attractant
|
Wysłany: Czw, 14 Lut 2008, 11:04 Temat postu: |
|
|
ha ha ha ha ha  _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|