Wysłany: Nie, 27 Kwi 2008, 09:42 Temat postu: Czekając na NPA
Witam jestem tu nowy choć już od jakiegoś czasu obserwuje to forum.Jedyną przygodę z feromonami miałem przy okazji używania Perception ale nie zauważyłem czegoś co mogłoby mi ukazać moc tych feromonów.Ale w końcu każdy jest inny i na każdego co innego działa.Do rzeczy jednak postanowiłem zamówić paczuszke z NPA.Jak tylko dojdzie i rozpocznę testy postaram się informować jak one wypadły.Pozdrawiam:)
Tak jak obiecałem napisze moje pierwsze spostrzeżenia po kilku dniach stosowania NPA.Póki co nie zauważyłem czegoś nadzwyczajnego.Owszem są spojrzenia kobiet,ludzie wydają się milsi,a i ja czuje się troche bardziej pobudzony(choć nigdy flegmatykiem nie byłem hehe).Jak wiadomo fero to tylko dodatek do tego by coś osiągnąć i tak to postrzegam.Póki co nie rezygnuje i będe dalej testował by znaleźć odpowiednią dawkę dla siebie.Sprawdzałem 0.5 kropli oraz 2 krople.Przy dwóch troche odczuwałem gorąc i takie wewnętrzne lekkie "bum" w sobie.Póki co będe chyba próbował 1-1.5 kropli.Byle być dobrej myśli i brnąć do przodu:)
Mam jeszcze pytanie do doświadczonych w tym temacie osób,które już troche róznych fero stosowały.Zapomniałem bowiem dodać że połączyłem 4 ml NPA z 1ml Chikary oraz 6ml perfumu Fahrenheita.Mianowicie czy ograniczać się dalej do ilości ok 1-2 krople czy zwiększyć dawkę?
Sprawdzone: na +: Lure, PHX Oxytocin. Na -: PHX. Testy: RM, BTB, The Edge, NPA
Wysłany: Pią, 09 Maj 2008, 12:26 Temat postu:
Zwiększ i zobacz, co się będzie działo? Jak nie będzie Ci to odpowiadać, to zmniejszysz dawkę, ale przynajmniej sam sie przekonasz, jakie dawki są dla Ciebie najodpowiedniejsze
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach