Forum Feromony :: Ferum.pl :: Bez cenzury o feromonach Feromony Ferum.pl Polskie Forum Feromonowe
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

efekty inne niż zamierzone, ale... ;)

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Feromony :: Ferum.pl :: Bez cenzury o feromonach -> HISTORIE: Feromony w uwodzeniu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
funfinder Płeć:Mężczyzna
nowy



Dołączył: 31 Sty 2008
Posty: 1
Sprawdzone: Pheromax

PostWysłany: Czw, 31 Sty 2008, 01:10    Temat postu: efekty inne niż zamierzone, ale... ;) Odpowiedz z cytatem

Feromony ( PHX) zakupiłem generalnie w celu ożywienia oziębłych ostatnimi czasy relacji z moją osobistą małżonką Wink Ale jakoś tak dziwnie wyszło, że skutek akurat był odmienny - jak się okazało moja żona na feromony zaczęła reagować wzmożoną chęcią... kłótni. I bez feromonów lubi sobie pogderać, ale po feromonach to już był obłęd - z byle powodu... No trochę się zmartwiłem i stwierdziłem, że szkoda zakupu. Ale nie zdążyłem się specjalnie namartwić, bo będąc "spryskany" feromonami ruszyłem na miasto... I bardzo miło się zdziwiłem... PHX mam w użyciu od około miesiąca i mogę już podzielić się doświadczeniami - zbyt wielokrotnie powtarzającymi się, aby je uznać za dzieło przypadku. Ekspedientki w sklepach to po prostu lecą jak pszczoły do nektaru - doradzają, pomagają, same chcą wszystko podawać, a te szczególnie młodsze to już dosłownie ocierają się bez żadnej konkretnej przyczyny... Wink Kobitki z którymi mam do czynienia z racji spraw zawodowych to po prostu prześcigają się w szukaniu pretekstów do pogawędek, i jak generalnie kobiety lubią sobie z natury dużo gadać (nie obrażając żadnej z nich) to pod wpływem feromonów mają taką nawijkę, że nie idzie przerwać im tego słowotoku i ciężko coś samemu dorzucić do dyskusji. A w kontaktach z osobami, powiedzmy, bardziej znajomymi Wink to człowiek czuje te "iskry" w powietrzu - autentycznie widać to narastające napięcie, szklące się oczy, nieustanne poprawianie włosów i wzmożoną chęć zbliżenia się, chociaż poprzez siadanie na krześle obok. Miałem nawet taką śmieszną sytuację, że poszedłem na kawę do mojej dobrej znajomej, która mieszka z córką, i myślałem że padnę ze śmiechu, jak mamusia z córcią zaczęły rywalizować, która będzie siedziała na fotelu koło mnie - a wolnych miejsc do siedzenia full - jak jedna wychodziła z pokoju, druga rzucała się na wolne miejsce, jak wracała to dosłownie pyskówy - przecież to moje miejsce, i tak w kółko. Miałem dosłownie wyrzuty sumienia Laughing
Na mnie feromony też działają, i czuję to (boję się, że mogę się nawet od tego uzależnić). Na początku używania miałem takie klasyczne skutki uboczne w postaci piekących uszu. Ale widocznie organizm już się przyzwyczaił i już się to nie zdarza. Podstawowym efektem jest to, że człowiek czuje się taki pewny siebie, dostaje się uczucia takiego powera, że nie ma sprawy, której nie da się załatwić ani problemu, którego się nie rozwiąże, ani kobiety której się nie "omota"... Twisted Evil Do tego nawijka jak u lepszego cwaniaczka i ogólne uczucie "niech mnie ktoś spróbuje zatrzymać" Smile
A z kwestii technicznych to pryskam na policzek i rozcieram na szyję 1-1,5 dawki Pheromaxu, a kryję albo Lacoste Red (moim zdaniem świetnie kryje), albo Escada Magnetism (nie dosyć, że kryje, to nawet można powiedzieć że doskonale uzupełniają się te zapachy - o ile woń PHX można nazwać zapachem - PHX jakby staje się częścią nuty zapachowej Magnetismu). Jeszcze nie usłyszałem od żadnej z kobiet, że coś jej zajeżdża, a wręcz przeciwnie - pytania "a co to super zapach?" Wink
To tyle na pierwszy raz dzielenia się wrażeniami ze stosowania. W miarę rozwoju doznań spowodowanych feromonami będę opisywał swoje doświadczenia.
P.S. A moja żona? No cóż... Nie używam przy niej feromonów, a to czego doznaję wszędzie wokół siebie rekompensuje mi wszelkie "smutki" w domu Twisted Evil
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
rand Płeć:Mężczyzna
uzależniony

[ Doświadczony ]



Dołączył: 03 Paź 2006
Pochwał: 2
Posty: 160
Sprawdzone: Alchemy, Pheromax, NPA, BTB, Chikara, The Edge, Perception

PostWysłany: Czw, 31 Sty 2008, 10:16    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

No ładnie cieszę się, że zdobyłeś się na tak ciekawe i szczegółowe opisanie nam swoich doświadczeń feromonowych. Co do uzależnienia to faktycznie można się uzależnić. Ja wczoraj po dwóch psiknięciach chikary stałem się tam niesamowicie aktywny, że samego mnie to zdziwiło mój humor się od razu poprawił i nie zmienił tego nawet egzamin, który poszedł mi tak średniawo. Mam nadzieję, że to nie ostatnia relacja jaką nam przekazujesz.]

ps. Był bym zapomniał o Twojej, żonie to prawdopodobnie dlatego, że znajdowała się w nie przyjaznym dla samców alfa cyklu owulacji. Mógł byś spróbować przetestować na niej pheromax co kilka dni i zobaczyć jaka będzie reakcja. Bądź co bądź przecież nie jesteście chyba małżeństwem z przymusu?
_________________
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
teklan Płeć:Mężczyzna
nowy



Dołączył: 29 Sty 2008
Posty: 1

PostWysłany: Czw, 31 Sty 2008, 10:21    Temat postu: Odpowiedz z cytatem

Mam te same problemy z żoną co Ty.
Wczoraj pierwszy raz zaaplikowalem Pheromax i jak na razie zero rezultatu, ale zobaczymy dalej...........
Podobno na Nasze dolegliwości lepsza jest Chikara ale czy tak jest rzeczywiście?
Może ktoś podzielił by się swoją wiedzą..................
Pozdrawiam,
Wink
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Feromony :: Ferum.pl :: Bez cenzury o feromonach -> HISTORIE: Feromony w uwodzeniu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © phpBB Group
Mapa strony
feromony
Feroblog feromony blog
Program Partnerski