 |
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
zuzka  potencjalny
Dołączył: 03 Gru 2007 Posty: 36
Sprawdzone: Pheromax, NPA, The Edge
|
Wysłany: Pon, 10 Gru 2007, 16:08 Temat postu: |
|
|
| hmm... wiesz co Michał.. myślę, że to zależy, powodów może być kilka. Być może niektóre kobiety mają poprostu taką potrzebę. Dlaczego? Prawdopodobnie poprostu nie są z nikim emocjonalnie związane w owym czasie. Co poza tym? Otóż wiele kobiet uznawanych za laski niczego sobie poszukuje faceta równie przystojnego (uważam bowiem, że nie tylko faceci chodzą z dziewczynami, żeby się pochwalić kolegom, wg. mnie działa to też w drugą stronę), ulegają jednak chwili a potem nie chcą się przyznać, bo np. facet wcale nie był żadnym szczególnie fajnym ciachem więc niby po co się przyznawać? Myślę, że kobietę może coś poprostu ciąnąć do jakiegoś kolesia (chwila, namiętność, nuda etc. etc.) toteż daje ponieść się emocjom mimo, że owy mężczyzna nie spełnia jej wymogów. A już chyba nie trzeba tłumaczyć tego, dlaczego nie chwali się faktem, że lizała się z kimś, kto w ogóle nie był w jej typie etc. Co poza tym? Zdarza się też, że kobieta poprostu lubi zarywać kolesi, "zaliczać", nie przyznaje się jednak do tego z prostej rpzyczyny: nie chce być nazwana synonimami "kobiety lekkich obyczajów". Powszechnie bowiem utarł się stereotyp, że facet, który skacze z kwiatka na kwiatek to macho, a kobieta? dzi*ka. Recjonalnie myśląc jest to niezwykle krzywdzące. Nic dziwnego, że kobiety są więc przezorne. Niektóre tak postępujące kobiety mogą też udawać niedostępne. Chcą kreować w taki sposób swój wizerunek. Ale to już zależy naprawdę od charakteru, od sytuacji. Nie można tego ougólnić. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
miszcz  uzależniony
Dołączył: 07 Paź 2006 Posty: 88
Sprawdzone: NPA, Chikara ,Love&Desire, test phx
|
Wysłany: Sro, 12 Gru 2007, 15:50 Temat postu: |
|
|
| a ja mam takie pytanie dla czego niektorzy leca na wszystko co sie rusza byle by wasow nie mialo... |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
valery  uzależniony
Dołączył: 30 Lis 2006 Posty: 182
Sprawdzone: alchemy,pheromax,chikara,NPA,BTB
|
Wysłany: Pią, 14 Gru 2007, 23:34 Temat postu: |
|
|
| Cytat: | | Otóż wiele kobiet uznawanych za laski niczego sobie poszukuje faceta równie przystojnego |
O
To mnie zastanawia.....
Czy "ładna kobieta" rózni sie od "przecietnej kobiety" czyms wiecej niz ciałem??
To ze ja Bozia obdarowała,nie znaczy ze bedzie gustowac w super Bradach Pittach.....Bedzie sie kierowac gustem i serduszkiem. Prawda ??
Tylko facetowi sie wydaje ze skoro jest ładna to ma juz kogos,i nawet nie zagada....Dlatego duzo fajnych dziewczyn jest samotnych
No panowie. do dzieła!!!! |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
santanachia  uzależniony
Dołączył: 13 Lut 2008 Posty: 55
Sprawdzone: dziś pheromax, kiedyś Alpha A314, Alpha-7, attractant
|
Wysłany: Czw, 14 Lut 2008, 10:57 Temat postu: |
|
|
przekora  _________________
 |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Yria potencjalny
Dołączył: 23 Maj 2008 Posty: 25
|
Wysłany: Pią, 06 Cze 2008, 21:16 Temat postu: |
|
|
Michał, to wynika z ról społecznych jakimi się kierujemy. W naszej kulturze jest przyjęte, że kobieta nie powinna się przyznawać, że ma np ochote na seks, ze chce kogoś poderwać etc. Kobieta ma być bierna, czekać, ma być skromna i wiele jeszcze innych przymiotów mogła bym tu wstawić. Nigdy się nie zastanawiałeś, że jak facet ma parę dziewczyn, albi je zmeinia to się mówi " wyszelać się musi" albo się automatycznie tłumaczy jego zachowanie tekstem " bo z niego taki maczo". A jak kobieta to od razu, że puszczalska i że daje się wykorzystywać... albo że jest materacem dla każdego po kolei. ( oczywiście ma to silne podstawy w bioogii..ale to już inna bajka)
I powiem wam że takie postawy są tak głęboko w nas zakorzenione, że chociażby nie wiem jak bardzo otwarci byśmy nie byli...i tak w nich twić będziemy.
Dlatego w badaniach Starowiczowi wyszło, że kobiety fantazjuja o gwałcie.Bo zostają w takiej sytuacji zmuszone i tym samym bez poczucia winy...winy, że też mają swoją seksualnosć i szukają przyjemności.
A swoją drogą... zobaczcie jak lingwistyka narzuca nam zdanie na jakiś temat. Jest Prostytutka - rodzaj żeński. A męska odmiana? Nie ma...mówi sie "męska prostytutka".
No dobra....kończe przynudzać. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Gucio  uzależniony
Dołączył: 24 Kwi 2008 Posty: 61
Sprawdzone: chikara, phx, btb, lure, npa, perception, the edge
|
Wysłany: Pią, 06 Cze 2008, 23:51 Temat postu: |
|
|
Jak to nie ma takiego zawodu? http://facet.interia.pl/news/zawod-uprawiany-zigolo,935444 i wszystko jasne, a to że jednen facet jest wierny a inny skacze z kwiatuszka na kwiatek związane jest głównie z biologią. Mamy zakodowane informacje o tym żeby spłodzić jak największą liczbę potomstwa i właśnie dlatego istnieją teksty typu: "już Cię nie kocham", "niestety nic z tego nie wyjdzie" i skoczek w boczek chociaż jeżeli para się kocha to związek przetrwa. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Yria potencjalny
Dołączył: 23 Maj 2008 Posty: 25
|
Wysłany: Sob, 07 Cze 2008, 00:30 Temat postu: |
|
|
Ale nazwa żigolo lub czasami spotykany "nocny cowboy" ma zabarwienie emocjonalne pozytywne, bądź co najmniej neutralne. A dzi*ka, prostytutka... sam widzisz. Kobieta sie puszcza a facet skacze z kwiatka na kwiatek. /i im się to wybacza.
Chociaż mój przyjaciel uważa, że "my też robimy niezłe numery", tyle że kobiety się nie hcwalą bo od razu by je spotkał ostracyzm społeczny. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociu potencjalny
Dołączył: 03 Lut 2007 Posty: 20
|
Wysłany: Sob, 07 Cze 2008, 09:36 Temat postu: |
|
|
a ja tam czesto mowie o moich kumplach meskie dzi*ki jak co impreza z inna
Chociaz to tez w naszym gronie raczej z przymruzeniem oka traktujemy to stwierdzenie.
Badz co badz wg mnie kobieta ma takie same prawo do zabawiania sie co rusz z innym jak chlop. A to ze wie na to jak mowi to poprostu jakies zacofanie spoleczne  _________________ Można by coś więcej ale ja umywam ręce. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
lukiz1  nowy
Dołączył: 08 Kwi 2008 Posty: 5
|
Wysłany: Nie, 08 Cze 2008, 12:49 Temat postu: |
|
|
A ja mam takie pytania skierowane głównie do Kobiet.
1. Jakie lubicie komplementy, jakie słyszeliście najmilsze a jakie byście chcieliście usłyszeć od mężczyzn?
2. Największe wrażenie pozytywne zrobi na ciebie gdy mężczyzna …
3. Co najmilszego zrobił dla ciebie mężczyzna? i co by było twoim zdaniem najmilsze? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
kociu potencjalny
Dołączył: 03 Lut 2007 Posty: 20
|
Wysłany: Nie, 08 Cze 2008, 23:10 Temat postu: |
|
|
Co do robienia milych rzeczy dla kobiet to przypomniala mi sie jedna zabawna sytuacja. Bylem na wymianie miedzynarodowej z wolontariatu. Wiadomo ludzie z calego swiata sie zjechali ( ja np: mieszkalem z chlopakiem z Indii), ale przechodze do rzeczy. Ide z dwoma dziewczynami jedna z Hiszpanii druga z Włoch i chciałem by uprzejmy wiec poszedłem troche szybcoej i otworzylem im drzwi. One doszły do drzwi patrza sie na mnie dziwnie i stoja tak chwile. To powiedzialem im zeby weszly a one zdziwione czemu ja im drzwi otwieram
Myslalem ze padne. Wytlumaczylem im, ze to normalne ze mezczyzna otwiera kobiecie drzwi. One na to ze u nich w krajach takie cos nie funkcjonuje i moje zachowanie wydawalo im sie smieszne. Ogolnie skonczylo sie na zartach jakis a pozniej droczeniu przy kazdych drzwiach
No ale jak widac co kraj to obyczaj i nie wszystko co w Polsce uznawane jest za grzeczny i mily gest jest tak spostrzegane wszedzie. _________________ Można by coś więcej ale ja umywam ręce. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Aksamit  potencjalny
Dołączył: 13 Paź 2009 Posty: 33
Sprawdzone: PHX, EDGE for men, Chikara, BTB, Perception
|
Wysłany: Sro, 21 Paź 2009, 12:33 Temat postu: |
|
|
1. Na co zwracam uwagę (prosze wymienic czesc ciała,moze cos z ubioru a moze cos innego)przy pierwszym kontakcie u płci przeciwnej?
Włosy. Im ciemniejsze i dłuższe (najlepiej proste) tym szybciej zdobywa moją uwagę. I oczy, muszą mieć w sobie to 'coś', czego nie dostrzegam u wielu kobiet, nawet takich, które teoretycznie mogłyby mi się podobać. Jak wiadomo - oczy są zwierciadłem duszy - i to właśnie one skrywają całą tą piekną i tajemniczą głębię kobiecego wnętrza.
2.Lubie ludzi zwariowanych czy może raczej spokojnych?
Zwariowanych zazwyczaj i spokojnych gdy trzeba. Umiejętne zachowanie balansu pomiędzy powagą a niezłym humorem wcale nie jest takie łatwe (co widzę na codzień obserwując na ulicach wielu błaznów). Ja sam należę raczej do osób nieco zakręconych, o wielu dziwnych zainteresowaniach i pasjach, więc osoba całkiem spokojna przy mnie by chyba dostała zawału.
3. Nigdy bym się nie umówił/a z osoba która..... ( tu dokończ)
jest tępa, wytapetowana i nałogowo słucha muzyki, która mi się nie podoba. Nie wyobrażam sobie dłuższego życia z osobą, która nie podziela moich gustów muzycznych a nie chodzę na randki dla przygody.
4.Na pierwszej randce płaci On czy kazdy za siebie ?
Zdecydowanie mężczyzna.
5.Jakich cech nie mogłbym/mogłabym zatolerować u płci przeciwnej?
Palenia, alkocholizmu, używek, zdrady. I lenistwa. Po co mi rozleniwione lokomotywy i parowozy, które dla chwili 'przyjemności z papierosem' albo po 'zatankowaniu' poświęcają swoje zdrowie i życie? Interesują mnie długie związki ze zdrowymi kobietami
6Szukam stałego związku czy niezoobowiazujaca znajomosc za zgodem obojga ... ( napisz 4 zalety swojego wyboru
Stały. Zdecydowanie. Co do zalet: Miłość i uczucie liczą się przede wszystkim. Po co jakiekolwiek inne zalety? _________________ Rest inside the flames |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Mickey Mini  potencjalny

Dołączył: 29 Lis 2009 Posty: 49
|
Wysłany: Nie, 24 Sty 2010, 23:46 Temat postu: |
|
|
1. Na co zwracam uwage - u faceta na buźkę (w jakim stanie, czy ogolony, czysty, czy wyraz twarzy jest ok, czy przystojny itd) i na generalny zarys sylwetki, czy nie za wielki, czy nie za mały, proporcje ciała itd. Nie cierpię GARBATYCH i kuśtykających. musi chodzić wyprostowany i pewny acz luzacki
Ubiór powinien być schludny i dobrze dopasowany, czyli nie za obcisłe, nie za luźne. Ale nie gra największej roli. Byle nie chodził od stóp do głowy w takich markowych czy sportowych adidas, nike...itd. bo to śmieszne jest i nie podróbki...
Generalnie pierwsze wrażenie - zawsze jak się zakochuje to w tych chłopakach widzę coś "magicznego" co mnie przyciąga, nie umiem dokładnie tego okreslić!!
2. Tak jak poprzednicy - bardziej zwariowanych i twórczych, ale gdy sytuacja tego wymaga - spokojnych, opanowanych i nie panikujących. Nie cierpię panikarzy większych ode mnie
3. Nie umówiłabym się z chłopakiem , który jest szpanerem, jest typowym macho, który by mnie denerwował i generalnie nie podobał by mi sie.....
4. Na pierwszej randce wolałabym płacic za siebie, jak i na reszcie ewentualnych randek no chyba, że umówiłabym się z nim, że on raz płaci, a później ja. Nie lubie wykorzytsywac finansowo facetów, żeby iść na darmowy obiad i kino raz w tygodniu...to żałosne. Sytuacja by się zmieniła, jeśli ten chłopak miałby bardzo dużo pieniędzy i płacenie za mnie nie sprawiałoby mu zadnych problemów, to bym nie prostestowała. Ale wykorzystywanie biednych studentów (a póki co z takimi się umawiam) mi się nie uśmiecha
5. Nie mogłabym tolerować takich cech jak: szpanerstwo, zdradzanie, lekkomyślność, wąski horyzont poglądów, albo upartość i niemożność dostrzeżenia innych racji, poglądów, pomysłów. Poza tym spotkałam się z tym, że niektórzy chlopacy mnie nie doceniali jako osobę, jedynie zachwycali się ciałem czy wygladem, ale mieli mnie za głupią jeśli chodzi o przyszłą karierę, a to mnie bardzo bolało i mówiąc krótko - niesamowicie wkurzało. Musi doceniać moje osiągnięcia i przyszłą dość ciężką karierę (od razu zaznczam, ze to kariera naukowa a nie żaden modeling czy aktoring hehe) ... Nie lubię też lenistwa i głupoty - no może oprócz weekendów ale jeśli chlopak umie rano wstac przede mna, wstawić wode na kawe i pójść po świeże bułeczki - to jest super cecha!!!!!!! i też nie lubię zbytnich domatorów, bo fajnie jest jezdzić na wycieczki chociażby do lasu na grzyby jesli kasy za mało... ale żeby się ruszać, poznawać wspólnie świat, mieć wspomnienia nie tylko z ciagłego siedzenia w domu, albo w pobliskim pubie z tymi samymi znajomymi od lat...
6. Chciałabym stałego zwiazku z chłopakiem w ktorym się zakocham
i żeby miał podobnie jak ja, czyli był zdecydowany na 1 partnerkę. Tylko w takim układzie potrafię pokazać swoje najlepsze cechy jakie dostałam od bozi i obdarować chłopaka wszystkim co najlepsze na świecie!!!
Bycie w luźnych związkach tylko z nudy i żeby rozładować napięcie sexualne, żeby było miło - sprawia, że nie szanuję takiego kolesia, mam wrażenie "dziś jesteś, jutro może cie nie być -więc nie chce mi sie dla ciebie starać, bo po co?" i zwykle daje kopa w tyłek takiemu, jeśli mi się znudzi bycie w takim układzie........... |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
Pitson  nowy
Dołączył: 04 Lip 2011 Posty: 1
|
Wysłany: Pon, 04 Lip 2011, 22:34 Temat postu: |
|
|
1. Zdrowy naturalny wygląd kobiety, ładna figura, ładne nogi bez żylaków i celuitów.
2. Spokojne, ponieważ to zmniejsza ryzyko kłótni.
3. Nigdy bym się nie umówił z blacharką i materialistką.
4.Każdy za siebie. Bo moim zdaniem to czemu facet w tym wypadku ma sie upokarzać, że jest gorszy czy niby brzydszy to musi on płacić?
5. Zmienność, niezdecydowanie, nieszczerość, materializm.
6.Szukam stałego związku z osobą która chce tego samego ponieważ przelanie całej miłości w jedną osobe i nawzajem może dać jedynie prawdziwe szczęście w związku. |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|