Forum Feromony :: Ferum.pl :: Bez cenzury o feromonach Feromony Ferum.pl Polskie Forum Feromonowe
 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Moje doświadczenia z NPA i Chikara

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Feromony :: Ferum.pl :: Bez cenzury o feromonach -> HISTORIE: Feromony w uwodzeniu
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
krzychu
nowy



Dołączył: 14 Kwi 2007
Posty: 1
Sprawdzone: NPA, Chikara, BTB, Pheromax

PostWysłany: Sob, 14 Kwi 2007, 11:41    Temat postu: Moje doświadczenia z NPA i Chikara Odpowiedz z cytatem

Witam wszystkich,
Dopiero zaczynam z feromonami, ale już mi się podoba Smile
Moja przygoda z nimi zaczęła się trzy tygodnie temu. NPA i Chikarę odebrałem osobiście - postanowiłem od razu je wypróbować jeszcze przed zajęciami. Przeczytałem szybko instrukcję obsługi Smile i zaaplikowałem odpowiednią dawkę.
Mam zajęcia z kumplem w parze i cały czas do mnie nawijał (był pobudzony i gadał o tematach raczej niezwiązanych z uczelnią Smile). Dziewczyny też się częściej uśmiechały, próbowały nawiązać bliższy kontakt. Szczególnie na jedną, super laskę nieźle ta kombinacja działa, co mi się bardzo podoba Very Happy.
Na co dzień jednak stosuję raczej Chikarę, bo zauważyłem, że po NPA ludzie stają się bardziej agresywni (szczególnie faceci), a sama Chikara dobrze działa zarówno na kobiety jak i na facetów.
Ale wracając do moich doświadczeń, to odjazd nastąpił wczoraj. Po raz pierwszy byłem na imprezce po dawce feromonów i zauważyłem nietypowe do tej pory zjawiska. Fakt, że dawka NPA była większa (zwykle stosowałem max. 1 kroplę, wczoraj dałem chyba ze 2), Chikary tyle co zwykle (2 psiknięcia). Najpierw poszedłem do znajomych na łyk browca Wink i od razu koleżanka zwróciła uwagę, że ktoś ładnie pachnie (powiedziała, że jakieś damskie perfumy, ale po chwili się zreflektowała i zmieniła zdanie po nachyleniu się do mojej szyi).
W klubie to była inna bajka. Jakoś inaczej się czułem, nie wiem czy przez te feromony, ale miałem wrażenie, że wszyscy w koło jakiś respect przede mną mają Smile . Na parkiecie tańczyłem ze swoimi koleżankami i każda lgnęła do mnie, jak rzep Wink Zauważyłem zresztą, że nagle koło mnie zaroiło się od innych dziewczyn. Jak zszedłem z kumplem na chwilę z parkietu i ustawiliśmy się przed parkietem to koło mnie zaczęły się trzy fajne laski kręcić i każda wymieniała ze mną długie spojrzenia Smile
Ale jeszcze lepsze było jak inny kumpel zagadał do mnie czy mam tu jakieś znajome koleżanki i chyba wiem o co mu chodziło Wink
Dziś może znowu uda mi się gdzieś wyskoczyć.
Jak wrócę to opiszę Smile

Pozdro,
Krzychu
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Feromony :: Ferum.pl :: Bez cenzury o feromonach -> HISTORIE: Feromony w uwodzeniu Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © phpBB Group
Mapa strony
feromony
Feroblog feromony blog
Program Partnerski