Wysłany: Sro, 23 Lip 2008, 13:52 Temat postu: narodzeni na nowo...
Życie powoli wymykało nam się spod kontroli. Ona dostała lepszą pracę, moja firma rozwijała się coraz lepiej, czuliśmy jak oddalamy się od siebie.
Nic nie było w stanie zatrzymać tego procesu-ani wczasy w luksusowym hotelu w Grecji, ani rozmowy ani nawet spotkania z przyjaciółmi.
Czulismy że zabrakło tego "czegoś", że bardziej przyciąga nas obecność obcych osób płci przeciwnej, to było jak koszmar, który powoli zbliżał nasz zwiazek do upadku, za to nas oddalał od siebie.
Pewnego razu - zupełnie już zrezygnowany - pokusiłem się o kupno Pheromax'u. Zupełnie nie wierzyłem w jego skuteczność ale był to już ten etap związku, że każdy sposób wydawał się już dobry i oto ...
... Nie mogliśmy uwierzyć - efekty pojawiły się szybko !!!!! Wzajemne zainteresowanie sobą , zwiększone libido oraz wzrost zaufania wobec siebie i to w tak krótkim czasie!
Tego się nie da opisać, to po prostu trzeba przeżyć !
tydzień temu w radości i upojeniu świętowaliśmy 9 rocznicę ślubu !!!!
niczym nastolatki, które spędzają ze sobą noc w ukryciu przed rodzicami !
to naprawdę możliwe ... po latach ! _________________ dfgh
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach