 |
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
zdraicew nowy
Dołączył: 24 Kwi 2007 Posty: 5
Sprawdzone: NPA, Chikara
|
Wysłany: Wto, 24 Kwi 2007, 00:57 Temat postu: NPA+Chikara vs studia, praca, kobiety |
|
|
Witam wszystkich.
jesli chodzi o praktyke to jestem poczatkujacy, znam temat jedynie z artykulow czy for. Dlatego prosze o pomoc.
Zakupiłem feromony (NPA i Chikarę) gdyż ciągle przebywam i pracuję z ludźmi. Mam nadzieję, że pomogą mi w trudniejszych rozmowach i negocjacjach. Stąd kilka pytań:
praca: w mojej pracy mam spotkania z ludźmi, często starszymi odemnie (mam 22 lata). To co robie staram się robić dobrze dlatego zdobyłem w firmie mocna opinie mimo młodego wieku, lecz nie zawsze jestem traktowany poważnie przez klientow.
Moje pytanie jest następujące: jakiej kombinacji feromonów użyć w kontaktach z 2ma klientami, kiedy są nimi:
-mężczyzna + mężczyzna
-kobieta + kobieta
-kobieta + mężczyzna
studia: tutaj problemów większych nie mam, chciałbym jednak znalezc optymalne, neutralne połączenie, takie które będę mógł stosować "na codzień"
kobiety: tutaj jest problem i jesli uda mi się coś osiągnąć odnotuję to jako cud wynoszący feromony na ołtarze:P nie mam problemu z ludzmi których znam i jestem uważany za dobrego kumpla, generalnie ciezko mnie przegadać (bez chwalenia, opisuje sytuacje, ktora z reszta nie jest ciekawa, bo...) mam problem z nawiazywaniem nowych kontaktow. Nowych, to jest pierwsze kilka sekund. Nie umie w knajpie podejsc do laski i zagadac, gdybym jednak poznal ja przez kogos nie byloby problemu. Pracuje nad tym lecz nie mam wielkich efektów. Jesli jednak coś się zmieni bedzie to wydarzenie godne odnotowania:)
proszę o jakąś kombinację na okazję wyjścia do knajpy:)
to tyle, paczkę dostałem dzisiaj, przesyłka bardzo szybka, kontakt z firmą godny polecenia. Zastosowałem feromony już dzisiaj ale dzisiaj byłem na uczelni a tam jak wspomniałem nie mam problemów i niewiele mialo prawo się wydarzyć. będę wdzięczny za rady. pozdrawiam:) _________________ No Hope = No Fear |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
ferum  uzależniony
Dołączył: 16 Lip 2006 Posty: 340
|
Wysłany: Czw, 26 Kwi 2007, 08:41 Temat postu: Re: NPA+Chikara vs studia, praca, kobiety |
|
|
Generalnie do kontaktów biznesowych oraz na studia polecałbym stonowane, wyważone produkty, które zawierają duże dawki feromonów socjalnych, a mniejsze ilości feromonów agresji (Andorostenon).
A więc, np. Chikara, Relationship Magic, Perfect Ten, Perception. Unikałbym NPA oraz Pheromax. Chyba, że zależy Tobie na poczuciu dominacji, chcesz być liderem, wtedy zastosowałbym dodatkowo NPA.
Jeżeli chodzi o kontakty z kobietami, możesz stosować na początku spotkania feromony zrównoważone, jak wyżej, a po jakimś czasie dodatkowo zaaplikować NPA lub Pheromax. Oczywiście możesz skorzystać z nich od samego początku, jednakże ważne, abyś nie odstraszył dziewczyny, byś nie był zbyt agresywny. Chociaż, jeżeli jesteś z natury osobą nieśmiałą, "wal NPA ile wlezie"
| Cytat: | Nowych, to jest pierwsze kilka sekund. Nie umie w knajpie podejsc do laski i zagadac, gdybym jednak poznal ja przez kogos nie byloby problemu. Pracuje nad tym lecz nie mam wielkich efektów. Jesli jednak coś się zmieni bedzie to wydarzenie godne odnotowania:)
proszę o jakąś kombinację na okazję wyjścia do knajpy:) |
Tutaj proponowałbym popracować bardziej nad przełamywaniem własnych ograniczeń, jednak jak napisałem wyżej - NPA da Tobie dodatkowego "kopa" adrenaliny, będziesz bardziej śmiały, wygadany i towarzyski. Jeżeli będziesz tego chciał, oczywiście. _________________ Zanim cokolwiek napiszesz, przeczytaj: http://ferum.pl/wielkie-faq-feromonow-t268.html
Nie wiesz, który produkt wybrać? Zobacz: http://www.feromony.pl/gama
Pozdrawiam!
Ferum
ferum@feromony.pl
http://www.feromony.pl |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
zdraicew nowy
Dołączył: 24 Kwi 2007 Posty: 5
Sprawdzone: NPA, Chikara
|
Wysłany: Pią, 27 Kwi 2007, 03:18 Temat postu: i stal sie cud |
|
|
dzisiaj bylem na imprezie w klubie na ktorej nikogo nie znalem, znajomy nas zabral bo zebralo sie duzo lasek z akademii pedagogicznej. Zaaplikowalem 2*chikarę oraz 2 krople npa/
Nie wiem czy feromony zadziałały na laski ale działały na mnie. Nie miałem żadnego problemu żeby zagadac do którejś z nich, a jak pisałem wcześniej graniczyło to z cudem. Zagadałem kilka z nich, za każdym razem były żywo zaciekawione rozmowa. Potem jedna z nich wyciagnela mnie na parkiet. Ostatecznie zagadalem ok 6 lasek, po czym jedna wychodzac powiedziala "mam nadzieje ze do zobaczenia". Naprawde, takiego obrotu sprawy sie nie spodziewalem. i rzeczywiscie, feromony nie zalatwily za mnie wszystkiego, ale stłumiły skrywane gdzieś głęboko kompleksy i pozwolilo działo działać, a to dało efekt. jak na pierwszy raz jestem b. zadowolony. zwazywszy na to ze klub byl zupelnie w niemoim klimacie, a nie przeszkodzilo mi sie dobrze bawic. powiem krotko, czegos takiego nie przezylem. dzieki i pozdrawiam!! _________________ No Hope = No Fear |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|