Ostatnio stałem się posiadaczem NPA oraz próbki PHX, chciałbym dowiedzieć się od was czyli ekspertów hehe w jakie miejsce najlepiej wcierać feromony. Dziś przeszedlem chrzest bojowy, czytałem że za pierwszym razem nie należy robić mixów a jedynie testować oddzielnie feromony. Przesunąłem 2 x patyczkiem od phx po nadgarstku jednym i drugim a później roztarłem razem i wtarłem w okolice szyi(za uszami). Następnie przechyliłem buteleczkę NPA by zwilżyć palec i nałożyłem (tzw pól kropli) pod nos oraz na jabłko Adama. Wszystko zamaskowałem czerwonym farenhajtem. Moje pytanie brzmi teraz tak/a raczej pytania: Nie zauważyłem żadnej widocznej różnicy oprócz paru ciekawych spojrzeń w moja stronę - może skutkiem tego było ze przebywałem dzisiaj na dworze zanim znalazłem się w zamkniętym pomieszczeniu z godzinę na dworze i feromony mogły osłabnąć? Kolejne moje pytanie dotyczy maskowania, czy można się psikać do woli normalnym perfumami czy trzeba nałożyć tylko określona dawkę? Czy teraz próbować z jednym produktem np NPA by wychwycić odpowiednią dla mnie dawkę a później dopiero zabrać się za phx? Wiem że temat ten zapewne się już powtarzał i nie jestem do końca pewny czy wybrałem dobry dział. Z góry dziękuję za wszystkie odpowiedzi.
Pozdrawiam
P.S Swoją drogą patyczek dołączony do próbki phx wydaje mi się że na nosi znikome ilości feromonu na skórę, czy lepiej spróbować jak w przypadku NPA z przechyleniem buteleczki przy skórze i wtarciem?
Co do nanoszenia feromonów to najlepiej robić to w sposób najwygodniejszy dla użytkownika. Może Pan nanosić produkt Pheromax albo za pomocą załączonego patyczka albo przechylać tak jak aplikuje się np. NPA. Wybór rodzaju aplikacji należy do Pana. Ważne jest aby dobrał Pan odpowiednią dawkę, a sposób aplikacji zależy od użytkownika.
Wysłany: Nie, 15 Lis 2009, 16:45 Temat postu: Re: NPA & PRÓBKA PHX - testy
messt napisał:
patyczek dołączony do próbki phx wydaje mi się że na nosi znikome ilości feromonu na skórę
które mogą okazać się wystarczające
mając próbke robiłem tak że przchylałem ten pojemniczek tak że cały patyczek był zwilżony i tym co tam było się przecierałem. taka ilośc już działała. jak coś zawsze możesz czynność powtórzyć ale jak już w którymś temacie było-więcej nie znaczy lepiej
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach