Wysłany: Sob, 14 Kwi 2007, 20:35 Temat postu: pheromax-zapach...a pfeeee
CZesc wszyscy...mam pytanie ktore nie raz juz sie pewnie pojawiło na forum otóż zakupiłemPheromax i tu nie ktorzy jak czytalem nie wyczuwaja jego zapachu a nie ktorzy przeciwnie...ja po 1razie jak sie popsikalem (bylo to jedno psikniecie z probki)to mało sie nie pozygałem...używam juz tego okolo tygodnia, zmniejszalem dawke ale w dalszym ciagu go czuje, już coprawda nie zbiera mnie na wymioty ale czuje sie s tym nie komfortowo bo boje sie ze inni tez czuja ten nie przyjemny zapach...co sie nie porusze czuje ten zapach chciaz ze przykrywam go perfumami...pół psikniecia z probowki to chyba nie jest za dużo..chyba...czy ktos mial cos podobnego?pozdro
Sprawdzone: NPA, Pheromax, Chikara, Perfect Ten, Alter Ego, A314, Perception
Wysłany: Pon, 16 Kwi 2007, 11:57 Temat postu:
Nadgarstki i duża ilość perfum. Najwyraźniej należysz do tych osób, które są bardzo wrażliwe na ten zapach. Jak dla mnie po zmieszaniu z perfumami, pachnie ładnie. Perfumy przestają być tak słodkie.
Spróbuj może NPA lub Relationship Magic. Ten pierwszy ma przyjemniejszy zapach, a w RM zupełnie nie czuć feromonów. _________________ Otwórz oczy: haszu.com
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach