Forum Feromony :: Ferum.pl :: Bez cenzury o feromonach

 FAQFAQ   SzukajSzukaj   UżytkownicyUżytkownicy   GrupyGrupy   RejestracjaRejestracja 
 ProfilProfil   Zaloguj się, by sprawdzić wiadomościZaloguj się, by sprawdzić wiadomości   ZalogujZaloguj 

Praca w Grecji

 
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Feromony :: Ferum.pl :: Bez cenzury o feromonach -> HISTORIE: Feromony w pracy, biznesie, sprzedaży oraz na co dzień
Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat  
Autor Wiadomość
stachu
nowy



Dołączył: 11 Sty 2007
Posty: 11
Sprawdzone: pheromax

PostWysłany: Pią, 08 Cze 2007, 17:31    Temat postu: Praca w Grecji Odpowiedz z cytatem

Pracowałem jako skipper w Grecji. (używałem Pheromaxa)

Była to moja pierwsza praca za granicą w tej roli. Zajechałem na miejsce odebrać jacht. Spotkanie z szefem wszystko ładnie pięknie - cały czas chciał o czymś rozmawiać (może to i taka rola szefa który widzi pracownika pierwszy raz. Ale chyba jednak jest w tym coś z działania fero, bowiem nie spotkałem się jeszcze z paracodawcą który prowadził by z pracownikiem tak luźną rozmowę.)
Ale idźmy dalej. Odbiór jachtu - inny gościu .. cześć, cześć itp. Opowiada wszystko dokładnie o całej łudce co i jak - ile jacht ma lat, co chodzi sprawnie co ciężko. Wady łudki wyłożył sam jak na tacy. Po przejrzeniu łudki nie znalazłem żadnej innej wady poza tymi które sam wymienił. Oczywiście powiedział że jeszcze dziś wszystko naprawi żebym miał spokój - tak sie stało, do wieczora wszystko było sprawne.
Nastepnego dnia przyjechali klienci - 8 osób (5 gości i 3 laski)
Faceci wiek ok 40ki traktowali mnie jak równego ( a mam 25 lat i wyglądam młodo Very Happy ), w każdej sytuacji pytali mnie o zdanie. [powiecie że to normalne bo nigdy nie pływali a ja niby kapitan ... ] ale to raczej nie to ... 40letni facet raczej nie pyta 25latka o wybór alkoholu w knajpie czy potraw jakie mają przygotować na obiad - bo to im ma smakować a nie mi. Ja tylko pracuje Smile i zjem co dadzą - mimo tego że powiedziałem im to .. zawsze mnie pytali co dziś przygotować. Dlatego uważam że ich zachowanie musi wynikać przynajmniej po części z mocy fero Twisted Evil .
A co do kobiet to jest naprawdę super historia - jak już pisałem były trzy kobiety. Matka z córką i jej koleżanką. Matka 41lat, córka i koleżanka odpowiednio 19 i 20. Od początku z z "matką" miałem super kontakt, ciągle zagadywała. Opowiadała o córce i jej koleżance. Przez cały czas, nawet gdy one to słyszały. Przez cały czas je zachwalała. Oczywiście z przewagą na córke Cool . Wszystko było ładnie pięknie wypłynęliśmy w morze. Koleżanka była jakaś spokojna, ale tak samo jak i córka wciąż na mnie spoglądały. Jak matki nie było to od razu gadka, czy jestem w zwiążku, co robie w życiu itp. Szczególnie córka okazywała spore zainteresowanie. Ale ja nieugięcie nie reagowałem, normalnie rozmawiałem jak ze znajomymi. Jednak pewnego razu gdy staneliśmy w małej zatoczce stało się co musiało się stać Very Happy Córeczka przyszła i poprosiła (wybłagała Exclamation ) aby ją oprowadzić po wiosce na lądzie. No niech będzie powiedziałem i popłynąłem z nią pontonem na brzeg. Matka i reszta załogi nie miała żadych sprzeciwów biesiadowali na jachcie.
Na brzegu córeczka zaczęła się do mnie ostro przystawiać Wink byłem w pracy więc nie wypada, ale czego sie nie robi.... hehe było bardzo miło... nad ranem wróciliśmy na jacht i spać. Dzień później było wszysto po staremu poza tym że córeczka ciągle kokietowała, a mamuśka zagadywała. Koleżanka wciaż nieśmiało tylko spoglądała, ale jak juz wdała sie ze mną w dyskusje to nie mogła przestać mówić Smile
Rejs uznałem za udany, a córeczka chciała żebym się z nią spotkał po powrocie do Polski. Wziąłem od niej numer i powiedziałem że jak wrócę to się odzezwę. Z jachtu zchodziła wielce uradowana.

Podsumowując każdy może powiedzieć że wiele z tych sytuacji mogło być zwykłym zbiegiem okoliczności, albo tak miało byc, czy cokolwiek innego. Ale gdyby nie feromony na pewno nie było by mi tak łatwo dogadać się z tymi gośćmi i pannami (nie mówiąc nic o córeczce - sama powiedziała że nigdy czegoś takiego nie czuła "pheromax hehe"). Feromony na pewno mi pomogły.
Dopuki nie spróbuje się feromonów można mówić że to zbieg okoliczności, itp.. ale kiedy już ich się spróbuje tych "zbiegów okoliczności" robi się strasznie dużo - a może to nie są zbiegi okoliczności tylko działania pod wpływem ...... zapewne feromonów.
naprawdę warto kupić chociaż próbkę i spróbowć tego specyfiku - pheromax to naprawdę fajna rzecz. W razie czego zawsze można otrzymać zwrot pieniędzy, co pewnie nie będzie konieczne - bo to naprawdę działa!
Powrót do góry
Ogląda profil użytkownika Wyślij prywatną wiadomość
Wyświetl posty z ostatnich:   
Napisz nowy temat   Odpowiedz do tematu    Forum Feromony :: Ferum.pl :: Bez cenzury o feromonach -> HISTORIE: Feromony w pracy, biznesie, sprzedaży oraz na co dzień Wszystkie czasy w strefie CET (Europa)
Strona 1 z 1

 
Skocz do:  
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach



Powered by phpBB © phpBB Group
Mapa strony
feromony
Feroblog feromony blog
Program Partnerski