Wysłany: Sro, 23 Lip 2008, 14:04 Temat postu: to naprawde dziala... a sam nie wierzyłem;)
Witam wszystkich uczestników ferum. Śledze inne watki i tym razem ja postanowilem napisać też cos o swoich perypetiach.
Na początku jakos niezbyt ufnie podchodziłem do feromonów pomyslalem "tyle kasy za maly flakonik" i dalem sobie spokój. Poźniej jednak na mojej drodze zyciowej stanela pewna osóbka której chyba sie spodobałem ale jakoś nnie mogłem do niej trafić. wtedy stwierdzilem ze zaryzykuje i kupie próbke feromonow. Nawet sobie nie wyobrazacie jak latwo mi przyszla rozmowa z nia i jak fajnie sie gadalo. Rozmawialem z nia kilka razy ale wtedy byl normalnie szok. Byla bardziej otwarta i rozesmiana. Wiem ze to na pewno po tych feromonach bo zauwazylem tez ze inne osoby one tez dzialaja. nie na wszystkie co prawda ale zdecydowana wiekszosc;) Co tu wiecej pisac - jestem z nia w zwiazku i jest oki a fero wciąż stosuje bo kontakty z ludzmi sa latwiejsze:)
Opowiem Wam co mi sie ostatnio przytrafilo. Z dziewczyna o ktorej pisalem wyzej bylismy juz kilka tygodni a ze w zyciu rozne imprezy okolicznosciowe bywaja i nam sie przytrafilo pojsc razem na jedna z takich - mianowicie wesele. Wg swojej tradycji oczywiscie fero poszly w ruch. Troszke jednak przesadzilem z iloscia chyba poniewaz moja dziewczyna byla do mnie jakos inaczej nastawiona niz zwykle(byla w bardzo bliskim polu dzialania fero). Oliwy do ognia dolala jeszcze swiezo poznana kolezanka od strony mlodej na ktora fero podzialaly w odpowiedni sposob. wyobrazic sobie chyba mozecie jak Wasza panna jest na Was zla a ta siedzaca na przeciw co chwile sie usmiecha, zagaduje i puszcza oczka. w srodku wesela po malej sprzeczce ani moja pani ani ja niestety juz nie wytrzymalismy i wyszlismy (gorzej tylko ze ona w swoja strone ja w swoja:() Po powrocie poszedlem do lazienki obmyc twarz. mialem nadzieje ze fero juz przestaly dzialac a zmycie calkiem zatrze slady. Nalozylem na siebie doslownie pol kropli innych (słabszych) feromonow i poszedlem sie bawic. Gdy moja dziewczyna wrocila z kolezanka ze spaceru poszlismy sie przejsc razem. Znalezlismy mile miejsce na rozmowe i najpierw opornie ale pozniej coraz lepiej nam szlo, zreszta wiadomo jak jest;) skonczylo sie dobrze (nawet bardzo bo miala liscie we wlosach jak wrocilismy na sale;)).
Dla wszystkich uzywajacych fero moja rada: Jesli wiecie ze bedziecie przebywac w bliskim otoczeniu kogos na kogo maja dzialac feromony nie przesadzcie z iloscia bo skutek bedzie odwrotny! Naprawde idzie to zaobserwowac. Ja doswiadczylem tego na wlasnej skorze
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach