 |
|
| Zobacz poprzedni temat :: Zobacz następny temat |
| Autor |
Wiadomość |
Szajba nowy
Dołączył: 05 Lut 2011 Posty: 2
|
Wysłany: Sob, 05 Lut 2011, 15:03 Temat postu: Uwodzenie mężczyzn feromonami, a reakcje kobiet |
|
|
Ciekawa jestem czy któraś z kobiet stosująca feromony, by uwodzić mężczyzn i zwiększyć swoją atrakcyjność, spotkała się z przykrym stosunkiem innych kobiet do siebie?
Moim zdaniem wśród kobiet panuje dosyć ostra rywalizacja 'o samców', oczywiście przytłumiona taktem i zakorzenionym w kulturze 'właściwym zachowaniem', więziami koleżeńskimi itp. Jednak która kobieta nigdy nie była ofiarą zazdrości w kobiecym towarzystwie? Jestem ciekawa czy podnoszenie swojej atrakcyjności feromonami nie wpłynie na negatywny odbiór kobiet. Czytałam na tym forum opowiadania mężczyzn, którzy po zastosowaniu feromonów częściej spotykali się z agresywną postawą innych facetów... Czy u kobiet nie działa to analogicznie? Czy któraś z was zauważyła coś podobnego? |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
baterma nowy
Dołączył: 11 Cze 2011 Posty: 1
|
Wysłany: Sob, 11 Cze 2011, 16:29 Temat postu: czy feromony dla kobiet wywołuja agresje u innych białogłów |
|
|
| Hmmm, wprawdzie moje doswiadczenia sa bardzo krótkie w czasie ale pośród moich kolezanek w pracy jedna z nich, która w mojej ocenie wydawał sie damą (tak, to takie określenie kobiety z klasą, taktownej, spokojnej, komunikatywnej, elegancko i zawsze gustownie ubranej, zmieniającej zestawy ubrań, dobrze dobranej bizuterii, pantoflach i torebki, nie wzbudzajacej sie , nie agesywnej) w dniu, w którym użyłam (chyba) sporej dawki BTB i OXY , uskuteczniła taki sposób bycia, że nam wszystkim OCZY WYSZŁY Z ORBIT ze zdziwienia a ona sama swoje zachowanie okresliła jako cyt.:"nigdy sie tak zachowywałam tak jak dziś" dodając, (w rozumieniu szukania winnego) że to przez Was. Czy to był zły dzień, czy splot zdarzeń - nie wiem. na pewno ona sama była sobą zaskoczona a i my również. A Panowie?... może też zbieg okoliczności ale niektórzy z nich ( w pokoju jest 12 facetów i 4 kobietki w tym jedna ok 30 a pozostałe w wieku świadczącym o doswiadczeniu zawodowym) z bliżej nieznanego mi powodu przyłażą z drugiego konca pokoju chociaz komunikację mogliby realizowac jak dotychczas- wrzeszcząc ze swojego miejsca , dzwoniąc (w ramach pokoju) albo mailując. Może to zbieg okolicznosci. Odnosze tez wrazenie, że nie wszyscy sa podatni na fero. Może coś w tym jest... :shock: |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
SuperZapach nowy
Dołączył: 15 Cze 2011 Posty: 6
|
Wysłany: Pią, 17 Cze 2011, 22:56 Temat postu: |
|
|
Feromony to temat tabu. Nie słyszałam, żeby ktokolwiek otwarcie przyznawał się do ich stosowania. Co prawda mam w pracy kolegę, wokół którego zawsze stoi wianuszek dziewczyn, ale czy to zasługa feromonów, nie wiem.
pozdrawiam
SuperZapach |
|
|
|
| Powrót do góry |
|
 |
|
|
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
|
|